Pragniemy szczęścia naszego dziecka, chcemy patrzeć, jak wspaniale się rozwija, jak czerpie radość z codzienności i szczerze się uśmiecha z energią i pasją, z otwartą głową pełną pomysłów. Zależy nam, aby czuło się pewne siebie i zadowolone z tego, kim jest, a zapytane o to, czy siebie lubi i akceptuje zawsze odpowiadało twierdząco i potrafiło wymienić swoje zalety.

Jak rozpoznać dziecko z zaburzonym poczuciem własnej wartości?

Wyobraź sobie dziewczynkę, która jest wycofana, milcząca, niemal niewidoczna w grupie, bez własnego zdania, zawsze grzeczna i spokojna albo chłopca, który unika konfrontacji z kolegami i zdarza mu się przyjmować rolę ofiary. To te same osoby, które nadmiernie przepraszają, pozwalają sobą manipulować, nigdy nie odmawiają, a gdy ktoś narusza ich granice nie sprzeciwiają się, przyjmując każdą porażkę jako potwierdzenie swoich myśli o sobie. Nie jestem dość dobry, nie liczę się, nie dorastam innym do pięt, bo każdy jest lepszy, silniejszy i stać go na więcej, niż mnie kiedykolwiek będzie. Znasz ten schemat? A może widujesz takie zachowania codziennie?

1. Negowanie emocji i potrzeb dziecka oraz wzbudzanie w nim poczucia winy

Kiedy zaprzeczamy lub wmawiamy dziecku, że czuje coś innego, że powinno myśleć inaczej lub skupić się na czymś ważniejszym, jak np. nasze własne potrzeby sprawiamy, że zaczyna wątpić w swój własny osąd, czuje się winne i za wszelką cenę chce zasłużyć na miłość rodzica. Komunikaty typu: przestań histeryzować, uspokój się, daj mi chwilę wytchnienia, no i co znowu zrobiłeś szkodzą i sprawiają, że dziecko czuje się źle we własnej skórze, bo znowu zawiodło, a jego własne uczucia nie są ważne dla rodzica. 

2. Brak wyraźnych granic w wychowaniu

Dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, a to w sytuacji zagrożenia dają mu zasady i ograniczenia narzucone przez rodziców, dzięki którym wie, że jeśli znajdzie się w kryzysowym momencie, nie będzie samo, bo otrzyma wsparcie najbliższych dorosłych. Wychowanie bez stawiania granic powoduje chaos, dezorientację, a często także bunt dziecka.

3. Warunkowanie miłości i eskalacja błędów

Dziecko musi wiedzieć i czuć, że jest kochane bez względu na popełniane błędy, a porażki nie definiują jego wartości. Opiekunowie, którzy nie liczą się z potrzebami swoich podopiecznych i którzy narzucają im przymus dopasowania się do dorosłych w celu zyskania ich aprobaty sprawiają, że młody człowiek traci poczucie swojej odrębności i zaczyna myśleć, że znaczy mniej od innych. Ciągłe wypominanie i krytykowanie obniża samoocenę dziecka.

4. Autorytarność i krzyk w komunikacji

Krzyk naznaczony negatywnymi emocjami dorosłych jest destrukcyjny i krzywdzi dziecko, ucząc je niewłaściwych reakcji na złość, gniew, czy smutek. W przyszłości będzie ono wyładowywać swoją agresję na innych ludziach, a zamiast chęci porozumienia wykrzyczy swój żal i niemoc. Presja nakazów, zakazów i zawstydzających stwierdzeń sprawi, że dziecko nie będzie czuło się wystarczająco mądre, silne i pewne siebie, by poradzić sobie z presją otoczenia. Nikt wcześniej nie pytał go o zdanie, nie martwił się o jego samopoczucie, a wszystkie decyzje były podejmowane bez jego udziału, więc dlaczego teraz miałby czuć się dobrze?

Musimy pamiętać, że każdego dnia, jako rodzice wzmacniamy poczucie wartości u naszego dziecka. Chronimy je przed piętnowaniem swoich słabości, uczymy, że ma prawo przeżywać własne emocje i porażki, doceniamy jego osobowość oraz rozwój i kochamy, świadomie wspierając i ufając w jego własne możliwości, siły i marzenia. Dziecko, kochane i akceptowane przez rodziców także wtedy, kiedy jest niegrzeczne i popełnia błędy czuje się ważne i wartościowe. Wie, że dorośli są otwarci na jego potrzeby, że może się na nich oprzeć w chwili słabości i że ma prawo być po prostu sobą.